Oleg Dowgal

Oleg Dowgal to znakomity artysta, wirtuoz gry na fletni Pana. Mieszka we Lwowie. Ukończył Konserwatorium i jest etatowym członkiem Filharmonii Lwowskiej oraz wykładowcą w Wyższej Szkole Muzycznej we Lwowie. Na stałe współpracuje z zespołem BREVIS. W wolnym czasie artysta komponuje muzykę, której inspiracją są ludowe utwory z rejonu Karpat. Występował w większości krajów byłego ZSRR oraz we Francji, Niemczech, Belgii i Holandii. Od kilku lat znany jest również w Polsce.

Galeria „Format", która zazwyczaj jest miejscem wystaw plastycznych i spotkań z pisarzami, tym razem rozbrzmiewała dźwiękami muzyki. A to wszystko za sprawą Olega Dowgala, muzyka Filharmonii Lwowskiej wirtuoza gry na niezwykłym instrumencie – fletni Pana.

Spotkanie poprowadził Roman Pankiewicz - podróżnik, autor tryptyku ,,Trzy Żywioły", przyjaciel artysty, który opowiedział nam o historii tego instrumentu i mitach z nim związanych.

Fletnia Pana zwana także syringą, jest to instrument muzyczny z grupy instrumentów dętych drewnianych. Składa się z drewnianych piszczałek, ułożonych w jednym lub dwóch rzędach. Nazwa instrumentu i jego powstanie wiąże się z mitem o Syrinks, nimfą, która uciekając przed bożkiem Panem, zamieniła się w trzcinę rzeczną, z której stworzył on później instrument muzyczny. Fletnia była popularna w Polsce w okresie renesansu, kiedy to nazywana była multanką. Obecnie instrument ten spotyka się w niektórych krajach Europy, w Azji, Afryce i Ameryce Południowej. Materiały stosowane do produkcji tego instrumentu to: bambus, drewno klonowe oraz niektóre gatunki drzew owocowych.

Koncert składał się z kilku części zróżnicowanych muzycznie. Usłyszeliśmy utwory klasyczne, ale też kompozycje muzyki popularnej i filmowej, oraz utwory ludowe z Karpat, grane na instrumentach często spotykanych w tym regionie - różnego rodzaju piszczałkach, a nawet rurkach. Zabawnym przerywnikiem koncertu był też konkurs „Jaka to melodia".

To niezwykłe, muzyczne spotkanie zakończyła brawurowo zagrana i wspólnie z publicznością wykonana piosenka „Hej sokoły".

Dziękujemy za te niezapomniane, muzyczne wrażenia i wspaniałą, artystyczną zabawę.

Relacja Telewizji Bolesławiec https://www.youtube.com/watch?v=V8mPsZUANdQ

 

Relacja Biblioteki

Relacja Telewizji Bolesławiec

Galeria „Format”, która zazwyczaj jest miejscem wystaw plastycznych i spotkań z pisarzami, tym razem rozbrzmiewała dźwiękami muzyki. A to wszystko za sprawą Olega Dowgala, muzyka Filharmonii Lwowskiej wirtuoza gry na niezwykłym instrumencie – fletni Pana.
Spotkanie poprowadził Roman Pankiewicz - podróżnik, autor tryptyku ,,Trzy Żywioły”, przyjaciel artysty, który opowiedział nam o historii tego instrumentu i mitach z nim związanych.
Fletnia Pana zwana także syringą, jest to instrument muzyczny z grupy instrumentów dętych drewnianych. Składa się z drewnianych piszczałek, ułożonych w jednym lub dwóch rzędach. Nazwa instrumentu i jego powstanie wiąże się z mitem o Syrinks, nimfą, która uciekając przed bożkiem Panem, zamieniła się w trzcinę rzeczną, z której stworzył on później instrument muzyczny. Fletnia była popularna w Polsce w okresie renesansu, kiedy to nazywana była multanką. Obecnie instrument ten spotyka się w niektórych krajach Europy, w Azji, Afryce i Ameryce Południowej. Materiały stosowane do produkcji tego instrumentu to: bambus, drewno klonowe oraz niektóre gatunki drzew owocowych.
Koncert składał się z kilku części zróżnicowanych muzycznie. Usłyszeliśmy utwory klasyczne, ale też kompozycje muzyki popularnej i filmowej, oraz utwory ludowe z Karpat, grane na instrumentach często spotykanych w tym regionie - różnego rodzaju piszczałkach, a nawet rurkach. Zabawnym przerywnikiem koncertu był też konkurs „Jaka to melodia”.
To niezwykłe, muzyczne spotkanie zakończyła brawurowo zagrana i wspólnie z publicznością wykonana piosenka „Hej sokoły”.
Dziękujemy za te niezapomniane, muzyczne wrażenia i wspaniałą, artystyczną zabawę.