Sidorowicz

Pan Grzegorz Sidorowicz pokazał nam na warsztatach fotografii otworkowej jak zrobić własnoręcznie aparat tak, by "zmieścić" w nim świat widziany przez dziurkę... po igle. Pan Grzegorz jest autorem kilkudziesięciu wystaw fotograficznych, uczestnikiem wielu plenerów i wystaw zbiorowych w kraju i za granicą.

Na zajęciach dowiedzieliśmy się, że fotografia otworkowa to fotografia bez obiektywu, który zastępuje niewielka dziurka. Światło przechodzi przez nią, a w kamerze powstaje obraz. W tak prosty sposób zapoznaliśmy się z zasadą działania pierwszego aparatu fotograficznego bez obiektywu.

Poznaliśmy również etapy robienia nimi fotografii i ich wywoływania. Własnoręcznie wykonaliśmy „aparaty" przy pomocy nożyczek, taśmy izolacyjnej, igieł iniekcyjnych, arkuszy czarnego papieru oraz, co najważniejsze, pudełek i puszek.

Po przygotowaniu camery obscury i zrobieniu zdjęć kolejnym etapem było ich samodzielne wywołanie w ciemni, jaką można sobie stworzyć nawet we własnym domu.
Pamiętacie stare klisze fotograficzne? Zobaczcie jak różni się krajobraz na negatywach i pozytywach...