KSIĄŻKI O KSIĄŻKACH – DKK

Utworzono: środa, 30 marzec 2016 Drukuj E-mail

„Jest rzeczą pocieszającą dla człowieka pióra, że można pisać z czystej miłości do pisania."

Tak rozpoczyna swoją niezwykłą opowieść Umberto Eco. Jego nieśmiertelne dzieło „Imię róży" jest jedną z wielu książek, powstałych... z miłości do książek.

Ostatnie (marcowe) spotkanie dyskusyjnego klubu książki miało niezwykły charakter ze względu na jego wyjątkowy temat. Skupiliśmy się bowiem, łamiąc tym samym niepisaną regułę, nie na analizie jednego utworu, lecz na pojedynczym motywie obecnym w literaturze różnych epok. Tematem dyskusji była książka jako bohaterka literacka.

Rozmowa dotyczyła zarówno prozy, jak poezji, ponieważ refleksja o wpływie słowa pisanego na rozwój człowieka oraz o radości i męce tworzenia stanowi częsty temat wierszy. Mówiliśmy o różnorodnych pomysłach na wykorzystanie motywu książki przez konkretnych autorów. Niektórzy prezentowali swoje ulubione cytaty, a inni zachwycali się prostotą przeczytanych dzieł lub ich wyrafinowaną kompozycją, dzięki której treść zyskuje głębię i smak.

Podczas żywiołowej wymiany zdań padały różnorodne tytuły: Złodziejka książek, Dom z papieru, Podróż ludzi Księgi, Sklepy cynamonowe. Wspomniana została również książka katalońskiego pisarza Jaume Cabré – Wyznaję, gdzie ukazany jest proces popadania w chorobliwą wręcz obsesję, która wzięła się z wielkiej namiętności do gromadzenia i zdobywania cennych rękopisów. Jednakże niekwestionowanym bohaterem dysputy został zmarły niedawno wybitny pisarz – Umberto Eco - którego powieść Imię Róży oraz zrealizowany na jej podstawie film pod tym samym tytułem zostały przez zebranych uznane za utwory mające znaczący wpływ na kształt naszej literackiej wyobraźni.

Przy okazji wyłoniło się jeszcze jedno fascynujące zagadnienie. Postawiliśmy sobie pytanie, czemu służy pamięć, czy tylko odtwarzaniu faktów z przeszłości, czy też kreacji naszych wspomnień... Refleksji na ten temat można szukać w powieściach Wiesława Myśliwskiego. Niestety, na podjęcie dialogu z pisarzem nie mogliśmy sobie pozwolić, ponieważ nasz czas dobiegł końca i rozmowę o przeszłości trzeba było odłożyć na przyszłość.

W ramach podsumowania naszej dyskusji zgodziliśmy się co do jednej rzeczy. Są ludzie, którzy świetnie radzą sobie bez książek. Owszem można żyć bez książek. Ale... co to za życie?!!

Odsłony: 5236