Laboratorium Korona Wiedzy - barwienie kwiatów i odczyn kapusty

Utworzono: czwartek, 04 luty 2021 Drukuj E-mail

 W trakcie dzisiejszego odcinka online Laboratorium Korona Wiedzy przeprowadziliśmy dwa ciekawe doświadczenia.

kwiat   kwiat2
 
Magicy potrafią na scenie zmienić kolory kwiatów. Każdy chemik też to potrafi. My jednak zrobiliśmy to w bardzo prosty sposób, który możecie wykorzystać w swoich domowych laboratoriach.
Każda roślina musi pobierać wodę, a wraz z nią substancje odżywcze, żeby żyć. Płyn wędruje cienkimi jak włos rureczkami, aż do najwyżej położonych miejsc, jak np. płatki kwiatów. Te rureczki to tak zwane KAPILARY. Chcąc się przekonać, czy tak faktycznie jest, wystarczy do wazonu z kwiatami nalać odrobinę atramentu lub innego barwinka i poczekać na efekty. Jednak trwa to trochę długo.
Szybszym sposobem jest nacięcie od dołu łodygi kwiatu na pół i wstawienie do dwóch słoiczków z wodą zabarwioną różnymi kolorami. Kwiat wstawiamy do wody tak, by każda połowa naciętej łodygi znalazła się w innym słoiczku lub szklance. 
Następnie należy odstawić kwiat w chłodne miejsce i obserwujemy zmiany, które najbardziej widoczne będą po 24 godzinach.
 
kapusta   kapysta2
 
W drugim doświadczeniu sprawdzaliśmy na przykładzie czerwonej kapusty, jak zbadać odczyn rozmaitych substancji. 
Czerwona kapusta zawdzięcza swój kolor naturalnym barwnikom zwanym ANTOCYJANAMI. Są one dość nietrwałe i podczas długiego gotowania rozpadają się. Kapusta wówczas zmienia swój kolor na brązowy. 
Antocyjany mają tę magiczną właściwość, że zależnie od ODCZYNU ŚRODOWISKA zmieniają kolor. Cecha ta sprawia, że wywar z czerwonej kapusty jest świetnym wskaźnikiem kwasowości. Można wówczas sprawdzić, czy coś jest KWAŚNE, OBOJĘTNE czy ZASADOWE. Jeśli kolor wywaru pozostaje fioletowy, to badana substancja jest obojętna.
Sprawdźmy, czy to jest prawda. W tym celu dwa liście czerwonej kapusty tniemy na małe kawałki. Zalewamy szklanką wrzątku. Kiedy woda ostygnie, powinna stać się ciemnofioletowa (czyli ma odczyn obojętny). Rozlewamy otrzymaną wodę do dwóch szklanek. Do pierwszej dosypujemy łyżeczkę proszku do prania, a do drugiej wyciskamy sok z połówki cytryny.
Co się stało? Po dodaniu proszku do prania, woda zabarwiła się na zielonkawy kolor. Świadczy to o tym, że proszek do prania, jak i mydło oraz inne detergenty jest zasadowy. Natomiast po dodaniu soku z cytryny płyn zabarwił się na czerwono, co oznacza, że cytryna jak i ocet ma odczyn kwaśny.
 
Filmik z powyższych warsztatów można obejrzeć klikając na link https://www.youtube.com/watch?v=9FGWStuZUMU&list=PL0Jzo0Gd3CLa4ZGZ-HSI3dnedH8lUCxXP&index=1&t=7s
Odsłony: 2672